YGO w konwencji RPG. Opis jest zbędny, w każdej grze z serii zasady są te same.
Archiwum dla maj, 2009
Yu-Gi-Oh! The Sacred Cards
Inuyasha – Naraku no Wana! Mayoi no Mori no Shoutaijou
Było tamagotchi, czas na grę planszową. Ciekawy system losowania (obrażeń, ruchu, umiejętności itd.) i interesująca grafika. Skomplikowane, ale daje radę.
Final Fight One
Prosta i przyjemna naparzanka przeniesiona na handhelda. Poprawiony system i pixele na pewno nie zachęcą nowych graczy, ale starym przypomną klimatyczną produkcję.
Captain Tsubasa – Eikou no Kiseki
Produkcja tak dziwna jak obecność Zawiszy w Libertasie. Może się zdawać, że jak Tsubasa to piłka nożna i… racja! Tylko zamiast klasycznej kopaniny mamy strategię. Ciężkie do przełknięcia.
Beyblade V-Force – Ultimate Blader Jam
Powiew świeżości wśród gier na przenośne konsole. Połączenie gry platformowej i zręcznościówki wytworzyło niesamowite pokłady grywalności. Zerowa fabuła pomaga zająć się ważniejszymi sprawami, czyli zabawą.
Vagrant Story
Niekonwencjonalny RPG od Square Soft. Popylamy chłopkiem po różnych lokacjach rozwiązując czasami zagadki ale głównie lejemy się. A to walka jest najciekawsza tutaj. W trakcie walki mamy dostęp do trzech przycisków pod którymi ustawiamy ciosy i możemy je łączyć w kombosy. Czary i limity też się znajdą
Gra nie miała komercyjnego sukcesu mimo wysokich ocen ponieważ na horyzoncie majaczyło się już PS2 i FF-X.
Kenyuu Densetsu Yaiba
Wciągająca platformówka, w której poruszamy się oczywiście głównym bohaterem anime. Dzięki różnym mieczon i kulom jest nieźle urozmaicona, a oldschoolowa grafika tylko dodaje jej uroku.


























