Jeżeli graliście w snesową wersję, to ta wydam wam się dziwnie znajoma. Wielkie mechy, ciekawy scenariusz i jedna z najlepszych gier w klimatach nie-fantastycznych wiecznie żywe!
Archiwum dla Wonderswan
Front Mission
Hunter X Hunter – Greed Island
Dość idiotyczne (oczywiście jak na konsolowe standardy) RPG. Łazimy, bijemy się, podziwiamy kunszt retoryczny bohaterów. Raczej dla miłośników serii.
Inu Yasha
Tym razem zamiast pieska, kotka, czy… anioła, będziemy hodować głównego bohatera anime Inu Yasha. To nim powalczymy, to pozbieramy jabłka, pogramy w mini gry. Dziwne i lekko niesmaczne.
Neon Genesis Evangelion Shito Ikusei
Wierzcie lub nie, ale ta gra istnieje naprawdę. Na podstawie kapitalnego Neon Genesis Evangelion powstała produkcja, która polega na… wyhodowaniu własnego anioła! Zapraszam do psychodelicznego tamagotchi.
SD Gundam G Generation – Gather Beat 2
Wonderswan to chyba najbardziej zgundamiona konsola. Tym razem w nasze łapy twórcy oddali specyficznego rodzaju taktyczne RPG, które jako jedno z niewielu przedstawicieli tego gatunku ma miejsce w kosmosie (Gundam anyone?).
SD Gundam – Operation U.C.
W zasadzie połączenie bijatyki i beat ‘em up, ale że więce tutaj mordobicia jeden na jednego, to dałem właśnie tę kategorię. Świetny pomysł, styl deformacji podobny trochę do tego z Guilty Gear Petit, mnóstwo mechów i rozrywka na przyzwoitym poziomie.
Kidou Senshi Gundam Seed
Pozytywne zaskoczenie. Całkiem przyjazna nawalanka z możliwością dopasowania mecha do naszych potrzeb i stylu gry. Jak zwykle w takich wypadkach – fabuła się nie liczy.


























